lat w ogrodzie
Lolaflora to mój ogród — dosłownie i metaforycznie. Od dziecka fascynowała mnie magia kiełkowania, zapach ziemi po deszczu i spokój, jaki daje praca w ogrodzie. Przez osiem lat uprawiam swój kawałek zieleni pod Krakowem, gdzie testuję każdą poradę, zanim trafi na blog.
Piszę dla tych, którzy chcą, by ich dom i ogród były piękne, ale prawdziwe — pełne życia, sezonowości i naturalnych niedoskonałości. Bez filtrów, za to z miłością do każdego listka.